Psychologia fotografii

o robieniu zdjęć z perspektywy psychologa

Krytyka naszych zdjęć: 5 sprawdzonych sposobów jak sobie z nią radzić.

8 października 2017 Emilia Mańk 7 komentarzy

Publikując swoje prace musimy liczyć się z tym, że ktoś prędzej czy później wyrazi o nich niepochlebne opinie.  Wyróżniamy dwa rodzaje krytyki: konstruktywną i destrukcyjną (niszczącą). Wiadomo – najprzyjemniej dostawać same pozytywne komentarze, ale to właśnie konstruktywna krytyka pozwala nam się rozwijać i sprawia, że patrzymy na swoje prace z innej perspektywy. Pierwsze negatywne komentarze, nawet gdy nie są krytyką niszczącą niemal zawsze bolą i sprawiają przykrość.

Krytyki nie da się uniknąć (chyba, że zdecydujesz się tworzyć „do szuflady” i nikomu nie pokazywać swoich prac). Nawet nasi najbliżsi chętniej wytkną nam błędy niż pochwalą za dobrze wykonaną robotę – chociaż niekoniecznie zrobią to „w cztery oczy”. Tak już funkcjonuje człowiek – łatwiej się krytykuje niż chwali, niestety.

W takim razie co należy robić, aby radzić sobie z krytyką i nie tracić zapału do robienia zdjęć mimo negatywnych reakcji innych osób? Jak uodpornić się na krytykę, a jednocześnie nie zamykać się w sobie i przyjmować do wiadomości rady, które pozwolą nam się rozwijać? Jak powinniśmy reagować na krytykę pod naszym adresem?

Zacznijmy od teorii.

3 rodzaje odpowiedzi na krytykę

  • Bierna

Czyli taka, w której wszystko zachowujemy dla siebie. Często łączy się także z tendencją do bezrefleksyjnego zgadzania się z krytyką albo wyśmiewanie swoich wad przy innych ludziach. Czujemy się zranieni albo zmieszani, więc uciekamy, chowamy się, chcemy uniknąć konfrontacji z krytykującym. Negatywne komentarze przyjmujemy do siebie i taktujemy je jako odrzucenie. Zamiast zastanowić się, czy to, co usłyszeliśmy ma jakieś podstawy odpowiadamy/myślimy: „Masz rację, jestem beznadziejny. Muszę się zmienić/zacząć inaczej się zachowywać”.

Takie zachowanie, bezkrytyczne przyjmowanie wszelkich uwag, „samobiczowanie się” mogą być przyczyną depresji, stale towarzyszącego nam poczucia niepokoju, czy obniżenia samooceny.

  • Agresywna

Najbardziej widoczna reakcja na krytykę, która możne przerodzić się w naprawdę ostrą i niemiłą (dla obu stron) wymianę zdań. W tym przypadku wszelka krytyka odbierana jest jako celowy atak na naszą osobę. A co robimy jak ktoś nas atakuje? Próbujemy się bronić. Wszystko jest ok, gdy robimy to w sposób wyważony i grzeczny, a nie zaczynamy się wzajemnie obrażać i „rzucać mięsem” – a tak to niestety najczęściej się kończy. Wiecie, takie wzajemne odbijanie piłeczki, które do niczego nie prowadzi. W środowisku fotografów zaczyna się to zwykle od stwierdzenia „Sam robisz beznadziejne zdjęcia”, „Osoba, która robi zdjęcia na tak słabym poziomie nie może krytykować moich. Mi się podobają, Ty się nie znasz”, a potem to już jest tylko gorzej.

  • Asertywna

Jak się już pewnie domyślacie jest to najzdrowsza reakcja na komentarze innych osób. Odpowiadając na krytykę w sposób asertywny doskonale znamy różnice między krytyką konstruktywną, a destrukcyjną i wiemy jak na nią zareagować. Odpowiadamy ze spokojem, „na zimno”, często też dajemy sobie więcej czasu na przemyślenie odpowiedzi. Zamiast wycofywać się, uciekać, czy złościć się na innych ze spokojem wysłuchujemy co druga osoba ma nam do powiedzenia, analizujemy i potem dopiero się do tego odnosimy. Ważna jest tutaj także świadomość tego, że krytyka naszego zachowania (czy w przypadku fotografa – jego prac) nie musi się odnosić także do nas jako ludzi. Można krytykować zdjęcia, zachowania, poglądy, a nie człowieka jako takiego.

Jak w asertywny sposób reagować na krytykę?

1. Tylko spokój Cię uratuje

To normalne, że w pierwszym momencie po przeczytaniu, czy usłyszeniu, krytycznych uwag czujesz złość lub smutek. Większość z nas tak ma, zwłaszcza jeśli krytyka dotknie rzeczy dla nas szczególnie ważnych albo takich, którym poświęciliśmy dużo swojego czasu i uwagi. Ważne, aby nie dać emocjom przejąć nad sobą kontrolę. To nigdy do niczego dobrego nie prowadzi. Daj sobie czas. Gdy emocje wezmą górę często tracimy zdolność do obiektywnego spojrzenia na sprawę i reagujemy w najgorszy możliwy sposób. W przypadku, gdy krytyka była niesłuszna zareagujesz emocjonalnie i nie będziesz potrafił się odpowiednio obronić. Natomiast w przypadku konstruktywnej krytyki zaczniesz się bronić, szukać argumentów zamiast zastanowić się, co druga osoba chciała Ci przekazać. Ani jedno ani drugie zachowanie nie działa na Twoją korzyść.

Nic tak nie denerwuje jak spokój naszego „przeciwnika”. Dając się sprowokować po pierwsze: przestajesz racjonalnie myśleć, tracisz nas sobą kontrolę, co raczej nie postawi Cię w dobrym świetle. Po drugie – swoim zachowaniem sprawisz satysfakcję drugiej stronie, bo przecież o to mu pierwotnie chodziło żeby Cię wyprowadzić z równowagi 😉  Dlatego nawet, jeśli osoba, która cię krytykuje nie mówi prawdy i jest wobec ciebie napastliwa, a nawet agresywna powinieneś starać się zachować spokój.

Z większością negatywnych komentarzy pod swoim adresem spotykamy się w Internecie. Stawia nas to w bardziej komfortowej sytuacji, ponieważ nie musimy odpowiadać od razu. Możemy dać sobie czas na ochłonięcie i przemyślenie swojej reakcji. Nie rezygnujcie z tego przywileju. Nie chcesz być chyba uważany przez innych jako narwany i przez to mało profesjonalny, prawda? Dlatego też staraj się kontrolować swoje nerwy, a drugiej osobie odpowiadaj zawsze kulturalnie i z szacunkiem. Nie musisz reagować w tej sekundzie. Przeczytaj wszystko jeszcze raz, weź głęboki oddech albo napij się wody i zacznij odpowiadać dopiero jak będziesz na to gotowy.

2. Najpierw wysłuchaj, potem reaguj

Naturalną reakcją na atak jest obrona. Pamiętaj jednak, aby nie zamykać się od razu na dialog i już od pierwszego wyrazu nie budować wokół siebie muru obronnego. Postaraj się wysłuchać, co inni mają do powiedzenia. Przeczytaj wypowiedź dwa albo nawet trzy razy. Nie wszyscy mają złe intencje i wiele rad jest bardzo przydatnych. Nie chciałbyś chyba zignorować konstruktywnej rady, która pomoże Ci się rozwinąć, tylko dlatego, że trochę ucierpiało Twoje ego?

3. Dopytuj

Nie bój się pytać, dopytywać, dowiadywać się o co tak naprawdę chodzi drugiej osobie. Po pierwsze pozwoli Ci to zrozumieć myślenie drugiej strony (w przypadku gdy chce dla Ciebie dobrze), po drugie – jest to świetny sposób na zweryfikowanie intencji krytykującego. Prosto jest wrzucić komentarz typu: „beznadziejne zdjęcie” – schody zaczynają się w momencie, gdy trzeba uargumentować swoją wypowiedź.

Dodatkowe pytania pozwolą Ci także w podjęciu dalszych działań. Dowiesz się, co zrobiłeś źle, co jest do poprawy, a co należy całkowicie zmienić. Człowiek uczy się przez całe życie, warto korzystać ze wskazówek bardziej doświadczonych kolegów i koleżanek. Jeśli nauczysz się ignorować swoje ego, słuchać innych i doskonalić się pod wpływem ich uwag, pozwoli Ci się to rozwijać i być coraz lepszym w tym, co robisz.

4. Pamiętaj o swojej wartości

Krytyka, czy to konstruktywna, czy najzwyklejszy hejt, nie mogą nigdy sprawić, że poczujesz się dużo mniej wartościowym człowiekiem. To, że zdjęcie wyszło Ci krzywe nie znaczy, że jesteś beznadziejny, tylko po prostu nie wyszło Ci to ujęcie (które przecież następnym razem można poprawić). Każdy z nas popełnia błędy, pamiętaj jednak, że w żaden sposób nie obniża to twojej wartości. Najważniejsze to być otwartym na opinie innych, słuchać je i analizować. Krytyka (oczywiście ta dobra) ma Cię motywować do poprawy, a nie sponiewierać, więc wykorzystaj ją do pracy nad sobą i do poprawy swoich umiejętności.

5. Nie rozstrząsaj tylko idź dalej i działaj

Wiesz, że ten gość, który napisał, że Twoje zdjęcie jest słabe, już dawno o tym zapomniał? Dziennie pisze pewnie kilkanaście takich pustych komentarzy, które nie mają żadnej wartości, więc nie przywiązuje do nich większej uwagi. Dlaczego więc ciągle to roztrząsasz i się przez to zamartwiasz? Weź aparat w rękę i działaj dalej, a nie ciągle myślisz o komentarzach, które nawet dla ich autorów nie miały żadnej wartości. Nie warto.

Krytyka była konstruktywna? Zapamiętaj wskazówki, doczytaj to czego nie wiesz, ucz się ćwicząc i bądź coraz lepszy. Zamartwianie i ciągłe przypominanie sobie złych wspomnień i komentarzy nic Ci nie da. Co więcej – odbierze całą przyjemność z robienia zdjęć.

Jaki jest tego sens?

 


Często spotykasz się z krytyką? Jeśli tak to gdzie najczęściej? Jak sobie z nią radzisz?

 

#fotograf#fotografia#hejt#jak sobie radzić z hejtem#konstruktywna krytyka#krytyka#krytyka destrukcyjna#krytyka zdjęć#moje zdjęcia#opinia o moich zdjęciach#psychologia

Previous Post

Next Post

  • Ja krytykę przyjmuję tylko od tych osób, które robią to, co ja. Oznacza to, że nie przyjmuję żadnej krytyki od osób, które napiszą coś od czapy, które nic nie robią w danym temacie i się na tym nie znają. Na przykład fotografia – uwielbiam przyjmować krytykę od osób, które same w tym siedzą, no ale nie przyjmę od przypadkowej Grażynki bo jej się nie podoba, bo piesek jest na zdjęciu, a ona piesków nie lubi 😉 To samo jest z blogiem. Czasami wpadają do mnie takie kwiatki, co się nie podoba. Najpierw wchodzę na ich profil, potem okazuje się, że albo bloga nie mają, albo mają, ale to co tam znajduję woła o pomstę do nieba 😉 Co innego, gdyby skrytykowała mnie osoba prowadząca bloga, której świetnie idzie i siedzi w tym, zna się. Przyjęłabym to i zaczęła działać. Najważniejsze to nie dać się zwariować z tą krytyką.

  • Oprócz pustej, niszczącej krytyki najgorsze są chyba osoby „moje zdanie = jedyne słuszne zdanie”. Na pewnym forum (nie fotograficznym w dodatku) spotykam się z taką jedną osobą regularnie. Sama robi zdjęcia poprawne technicznie – ale tylko poprawne, nie stara się w żaden sposób eksperymentować.
    I chyba nie może zrozumieć, że jeden temat można pokazać na wiele sposobów, a dążąc do czegoś nowego popełnia się czasem błędy.

  • Fajny temat. Czytając dopasowałam to sobie do innej dziedziny niż fotografia i też pasowało. Największym krytykiem moich zdjęć jestem ja sama, nigdy zupełnie zadowolona 😉

  • Bardzo ciekawy wpis, zdecydowanie ma większy zasięg niż tylko w kwestii fotografii. Stosując opisane przez Was techniki można zdecydowanie poprawić jakość w komunikacji internetowej, jak i „na żywo”. Myślę, że pogłębia się również świadomość samego siebie – swoich granic, jak i możliwości. Cenny post 🙂

  • kaja wichowska

    Ja niestety mam taki charakter ze za wszelka cene chce byc spokojna a i tak zawsze sie bardzo irytuje i denerwuje. NAtomiast krytykę przyjmuje dobrze, doceniam i slucham rad ktorych udzielają mi inni 🙂 buziaki

    Caiawichowska

%d bloggers like this: