Początek roku to dobry czas na podsumowania i planowanie kolejnych kroków. Zdarza się, że mamy wrażenie, że stoimy w miejscu. Niby realizujemy swoje codzienne zadania, wstajemy rano do pracy, robimy co trzeba, a jednak każdy dzień jest podobny do poprzedniego. Czasem warto usiąść na chwilę i zastanowić się co jest nie tak.

Najlepszym rozwiązaniem tutaj będzie zadanie sobie odpowiednich pytań. To świetny sposób na wprowadzenie zmian w życiu, dowiedzenia się co jest dla mnie ważne, a także nauczenia się nowych rzeczy na swój temat. Zwróć uwagę jak dzieci są w stanie wygenerować milion pytań na minutę. Kiedyś też tak potrafiliśmy ale z jakiegoś powodu z wiekiem utraciliśmy tą ciekawość świata. Spróbujmy do tego wrócić.

Konkretnie określ problem

Na początku zastanów się z czym tak naprawdę masz problem. Co chcesz zmienić? Zamiast “za mało zarabiam” napisz – chcę zarabiać więcej, czyli muszę mieć więcej klientów, albo podnieść ceny. Co muszę zrobić, aby mieć więcej klientów? Czy w tym momencie mogę podnieść ceny, czy muszę wprowadzić jakieś zmiany? Jeśli tak, to jakie?

Samo “nie mam czasu dla rodziny” niewiele nam mówi. A jak przedstawisz to w ten sposób: zbyt dużo czasu zajmuje mi praca. Czy mogę z czegoś zrezygnować? W jaki sposób mogę skrócić czas pracy? Co mi zajmuje jej najwięcej? Może bardziej opłaca mi się wydelegować komuś część roboty? Co mogę zrobić, aby spędzać więcej czasu z rodziną? Jak zmniejszyć ilość pracy? Czy muszę i chcę tak dużo pracować?

Zobacz ile kolejnych punktów pojawia się po sobie, gdy określimy co chcemy zrobić. Robicie problemu na mniejsze części sprawia, że nie wydaje on się nam aż taki straszny. Co więcej, zaczynają powoli klarować się konkretne działania, które jesteśmy w stanie zrealizować. Nie bój się dopisywać kolejnych pytań, nawet jeżeli na początku wydają Ci się dziwne albo głupie. Im ich więcej tym lepiej, nigdy nie wiesz które z nich może otworzyć tą dobrą “szufladkę” w głowie.

Zmień perspektywę

Często dzieje się tak, że tkwimy w jakiś utartych schematach tylko dlatego, że patrzymy na problem z jednej perspektywy. Spróbuj popatrzeć na swój biznes oczami klienta albo modelki czy modela. To świetnie sprawdza się przy analizowaniu swojej oferty, czy strony internetowej.

Modelki nie chcą zgodzić się na sesję z Tobą? Wyobraź sobie, że jesteś modelką, która szuka fotografa na sesję. A jak to wygląda z jej strony? Czy Ty na jej miejscu zaufałbyś sobie? Odpowiedziałbyś na napisane ogłoszenie? Może czegoś w nim brakuje? A może modelka nie jest w stanie znaleźć informacje na Twój temat i dlatego nie chce współpracować? Albo portfolio nie spełnia jej oczekiwań? Jak ona mogłaby je skomentować?

To, co dla nas może wydawać się oczywiste, dla innych już może nie do końca takie jest. Dlatego zmiana perspektywy może przynieść nam wiele ciekawych wniosków, na które wcześniej nigdy byśmy nie wpadli.

Przenieś się w czasie

To trochę podobna metoda do zmiany perspektywy z poprzedniego akapitu. Tylko teraz skupimy się na czasie, a nie samym odbiorcy. Działanie “tu i teraz” zazwyczaj jest dobrym rozwiązaniem ale czasami dzieje się tak, że utykamy w miejscu i nie mamy siły, by ruszyć z miejsca. Chodzi tu o to, by pozwolić naszym myślom przenieść się w czasie i w ten sposób trochę inaczej spojrzeć na problem.

Nie masz motywacji do pracy? Przypomnij sobie swój najbardziej produktywny dzień. Co wtedy się działo, że miałeś ochotę pracować? Jakie warunki miałeś? A może zadziało się coś, co sprawiło, że chęci do działania były większe? Cofnięcie się w czasie sprawi, że przestawimy mózg na inne “fale” działania. Możemy tutaj oczywiście stosować też taką podróż w czasie do przyszłości. Np. wyobraź sobie, że skończyłeś projekt, do którego nie mogłeś się zabrać od jakiegoś czasu. Co czujesz? Jak wyglądała ta praca? Co robisz po?

Jakie to ma dla mnie znaczenie?

W pędzie za pieniędzmi, sukcesem, pracą, zleceniami zapominamy po co to wszystko robimy. Dlatego też to pytanie, mimo że na początku wydaje się błahe, to w pewnych sytuacjach może być dla nas kluczowe. Czasem to pierwszy krok do przeorganizowania sobie życia i wyznaczenia nowych celów.

Po co to robię? Dlaczego zacząłem fotografować? Co mi daje robienie zdjęć? Jakie znaczenie ma dla mnie fotografia? Taki powrót do początków i przypomnienie sobie o tym, co jest dla nas naprawdę ważne, mogą sprawić, że w pewnym momencie uświadomimy sobie, że robimy rzeczy, które w ogóle nas nie interesują. I to jest powodem braku energii i motywacji do działania. Nasz umysł już jest tak skonstruowany, że gdy nie działamy zgodnie ze sobą, to z czasem tracimy chęć do działania, pojawia się zmęczenie, praca nie cieszy nas tak, jak dawniej. Zaczynamy myśleć o wypaleniu zawodowym. Dlatego też ważne jest, aby uświadomić sobie co się z nami dzieje, możliwie jak najwcześniej.

A co gdyby…?

ten problem w ogóle nie istniał?

Gdy pojawia się jakiś problem, to mamy wrażenie jakbyśmy zderzyli się ze ścianą. Myśl o tym, że coś nas blokuje sprawia, że nie mamy siły. A zamiast na działaniu skupiamy się tylko i wyłącznie na tym problemie. A gdyby tak sobie wyobrazić, że tego problemu już nie ma? Co wtedy?

Nie masz pieniędzy na nowy sprzęt? I tu jako pierwsza pojawia się myśl: nie mam pieniędzy, potrzebuje więcej gotówki. Ale nie mam jak zarobić, bo potrzebuję nowego sprzętu. Błędne koło, prawda?

A co by się stało, gdybyś jednak miał kasę? Co byś kupił na samym początku? Jak byś wykorzystał ten sprzęt? Czy byłby w stanie zarobić na siebie? A może jesteś w stanie uzyskać ten sprzęt taniej? Kupić z drugiej ręki? Wypożyczyć, by dzięki niemu zarobić na swój sprzęt?

Widzisz? Ściana zaczyna się walić i z każdym pytaniem pojawiają się nowe pomysły. A sytuacja na początku wyglądała dosyć niefajnie.

Zapytaj innych

Gdy już żaden w powyższych sposobów nie działa, to zawsze można poprosić innych o pomoc. I najlepiej, gdy jest to osoba zupełnie nie związana z Twoją branżą, wtedy istnieje duża szansa, że wprowadzi nowy punkt widzenia na Twój problem. Możesz zapytać znajomych na swoim prywatnym koncie, zaczepić rodzinę w czasie obiadu, albo podpytać potencjalnych klientów, którzy obserwują Cię z mediach społecznościowych. Możliwości jest wiele. Najważniejsze to nie bać się zadawać pytań, zarówno sobie jak i innym.

Można też nie robić nic i narzekać, że jest źle. Ale to chyba nie jest dobre rozwiązanie, prawda? 🙂

5 4 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments