Dokument opowiadający o życiu prywatnym i karierze jednego z najbardziej znanych fotografów lat 60-tych – Berta Sterna. Przed jego obiektywem stanęły między innymi Madonna, Sophia Loren, Scarlett Johansson i Marlin Monroe.

Twórcą dokumentu jest jego żona i jedna z muz Shannah Laumeister, która podczas luźnej rozmowy przed obiektywem wypytuje go o jego dawne życie. Dzięki temu możemy dowiedzieć się o początkach jego kariery, gdy pracując w magazynie “Look” poznał Stanleya Kubricka, który sprawił, że zainteresował się fotografią. Poznajemy także historię jego sukcesów i upadków. Możemy podpatrzeć jak pracuje z modelkami oraz posłuchać opowiadania o jego stosunku do fotografii i fotografowanych kobiet.

Mężczyzna, który kochał kobiety…

A nie da się ukryć, że Bert Stern był kolejnym wielkim fotografem, który kochał kobiety. Z jednej strony jego wrażliwość na damskie piękno sprawiła, że znalazł się w tym miejscu, w którym był, z drugiej  – przysporzyła mu sporo kłopotów. Ze wspomnień jego córki możemy przypuszczać, że nie był najlepszym rodzicem, żona także raczej nie miała z nim łatwo. W ogóle jego relacje z rodziną i bliskimi to dobry temat na dłuższe rozważania. Ale to raczej nie tutaj i na pewno nie dzisiaj. 😉

Powracając do twórczości Berta Sterna. Na każdej jego pracy widać uwielbienie, jakim darzył kobiety. Zresztą wystarczy posłuchać jak o nich opowiada. To podejście i słabość do kobiet sprawiły, że jego prace są tak niesamowite i zostają z nami na dłużej.

The Last Sitting

Fotograf, choć współpracował z wieloma gwiazdami, najbardziej znany jest z jednej sesji. Chodzi o fotografie, do których pozowała Marylin Monroe. Seria “The Last Sitting“, to ponad 2 500 zdjęć, zrobionych 6 tygodni przed śmiercią aktorki. Uśmiechnięta i pełna życia Marylin, ukazana w bardzo sensualnych pozach, zdecydowanie nie wygląda na osobę cierpiącą na depresję. Jak widać była doskonałą aktorką, która potrafiła ukryć to, co czuła w środku. Na zdjęciach nic nie zwiastuje mającej wydarzyć się za niecałe 2 miesiące tragedii.

Dokument nakręcony jest w taki sposób, że możemy zarówno dokładnie poznać historię fotografa, obejrzeć archiwalne zdjęcia prywatne oraz część z jego prac. Prawie zajrzeć mu przez ramię jak robi zdjęcia. Ale także mamy możliwość po podpatrywać go podczas codziennych aktywności.

Po seansie czułam się mega zainspirowana do chwycenia za aparat i zrobienia nowej sesji. Rzadko mi się to zdarza po obejrzeniu tego typu produkcji,  tutaj aż chciało się zacząć działać. Niesamowite 🙂

Obowiązkowa pozycja, dla wszystkich robiących zdjęcia ludziom, a zwłaszcza kobietom.

zobacz zwiastun | inne filmy o fotografii

A ty? Oglądałeś? Jakie są Twoje wrażenia?

2
Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Baś
Gość
Baś

Zachęciłaś, z pewnością w wolnej chwili obejrzę. Widzę wspólną płaszczyznę zainteresowań 🙂 Pozdrawiam!