Psychologia fotografii

o robieniu zdjęć z perspektywy psychologa

„Kreatywna fotografia bez tajemnic” Bryan Peterson

1 sierpnia 2016 Emilia Mańk 9 komentarzy

Jakiś czas temu na fanpage zorganizowałam konkurs, w którym do wygrania były dwie książki autorstwa Bryana Petersona podarowane przez wydawnictwo Galaktyka. Jedna z nich to właśnie „Kreatywna fotografia bez tajemnic”.

Poprosiłam Martę, która wygrała książkę, aby podzieliła się z Wami wrażeniami po lekturze. Zapraszam do poczytania jej wrażeń:

„Wrażenia są oczywiście pozytywne, z każdego źródła można wynieść coś specjalnie dla siebie. Prace Bryana Petersona są kreatywne, chyba nie jest to ”mój” typ zdjęć, jednak to, czego autor chce nas nauczyć jest uniwersalne- fotograficzne widzenie. Bardzo podobają mi się w książce zestawienia zdjęć szeroko przedstawiających otoczenie i finalną fotografię. Peterson idzie ulicą, widzi małe wiaderko, na które większość osób nie zwróciłaby uwagi, po czym kładzie się obok i wykonuje intrygujący obraz. Tak samo chciałabym odnajdywać ciekawe plenery i widzieć je wraz z modelką już w swojej głowie. Często przechodzimy tymi samymi drogami i nie zauważamy jak wiele kryje się tam scen i nie musimy podróżować daleko.

Po przeczytaniu tej książki, mogłabym powiedzieć, że ,,wyostrza się” nasz fotograficzny zmysł i szukamy okazji do przedstawienia różnych rzeczy w rozmaity sposób, niestandardowych kadrów, wzorów, kształtów, kolorów. Jedną scenę można pokazać w sposób oczywisty, albo z niebanalnej perspektywy, która przyciąga wzrok. Oprócz tego to skarbnica wiedzy o obiektywach, świetle, kolorach. Wiele technicznych spraw nie było dla mnie czymś nowym, jednak mimo to wyniosłam z podręcznika dużo i dostałam ,,zastrzyk motywacji,, do brania się za aparat :)”

Niestety sama miałam okazję tylko przewertować pośpiesznie kilka stron książki ale wrażenia miałam podobne. Szczególnie zachwycił mnie rozdział o kolorach, którym na pewno poświęcę nie jeden wpis na blogu.

Marcie serdecznie dziękuję za te kilka zdań. Czekamy jeszcze na wrażenia Ani, co do drugiej książki ale coś nie możemy się umówić na przekazanie nagrody 😉

A Wy co myślicie o tej książce? Czytaliście? Oglądaliście? Podoba Wam się?

Ceny książki można sprawdzić tutaj

Zapisz

#fotografia#kolory#książki#peterson#recenzja

Previous Post

Next Post

  • Jakub Mokrosiński

    Oglądałem film z Petterosnem. Gościu jest po prostu niesamowity. A przy tym tak prosto i przejrzyście wszystko tłumaczy.

    Teraz celuję własnie w jego książkę. Miło, że mogłem przeczytać czego się spodziewać.

  • Nie słyszałam o tej książce, ale na pewno z chęcią poczytałabym coś o fotografii. Na razie jestem początkującą amatorką i nie ukrywam, że chciałabym trochę zgłębić tajemnicę robienia pięknych fotografii:).

    • Na początek polecam inne pozycje tego autora, ta jest lepsza dla troszkę bardziej zaawansowanych użytkowników aparatu. Petersona w fajny sposób przedstawia wszystkie tajniki fotografii. 🙂

      • O, to dla mnie na pewno lepsza będzie dla początkujących:)

  • Agnieszka Bochenek

    czytałam , ale nic konkretnego z niej nie wyniosłam , porównuję to do tego że mam 75 książek o fotografii i bywają ciekawe i więcej uczące

    • na przykład które? 🙂

      • Agnieszka Bochenek

        to też zalezy kto którą gałązką fotografii sie interesuje , ja głównie człowiekiem , portrety , śluby , dzieci , fotografia kulinarna , photoshop , ale z takich ogólnych o fotografii to nawet z książki z 1988 roku można zdobyć trochę wiedzy o perspektywie , odległościach itd , kalejdoskop fotografii to dość dość książka , nie czytałam jej jeszcze ale przeglądając to widzę że będzie ciekawa bo jak na razie nic z tych wykresów nie rozumiem , wiec to bedzie konkretna nauka myślę , moge pokazać wszystkie jakie mam , myślę że każdy by wybrał coś dla siebie 😉 fajne książki są te w których po przeczytaniu i wchłonięciu trochę wiedzy teoretycznej są cwiczenia do wykonania , seria warsztaty fotograficzne , tak samo książki o konkretnych aparatach C600d i 60d po każdym dziale są zadania do zrobienia i wtedy się faktycznie człowiek uczy

        • Osobiście jestem zdania, że książki „tematyczne” typu fotografia kulinarna albo fotografia portretowa są zbędne.
          Podręcznik do pojęcia czym jest kompozycja, ekspozycja itp.
          A potem Joe McNally i koniec tematu 😉